I po wakacjowaniu...
Dodane: 31 sierpnia 2005 22:44:47
eh.. Jutro już 1 września. Po 2 miesiącach wakacji znów przyszedł czas na szkołę. Oczywiście takie dni są dobre na podsumowanie tego co było... Podsumujmy więc tegoroczne wakacje.
Nie tylko ja, lecz praktycznie 99% ludzi (tych których znam oczywiście) przyznają że te wakacje były dziwne. Nuda, brak jakiś szczególnych zajęć, mało imprez itp. Może to aż za bardzo pesymistycznie zabrzmiało... troche przesadziłem. Lecz nie zmienia to tego że te wakacje były NAPRAWDĘ dziwne. Nie czuło się tego klimaciku, nawet nie zauważyło się jakoś szczególnie że się zaczęły a tu już się kończą.
Dobra, koniec narzekania... Może i było dziwnie ale nikt nie powiedział że było źle :) Było fajnie.. Z perspektywy czasu mogę śmiało przyznać - Wakacie były udane.
Cóż, Nie pisze nic wiecej bo chociaż w ten "tragiczny" dzień trzeba troche się ogarnąć i nie siedzieć za długo na joggeze. Idę spać... jutro trzeba wcześnie wstać. Nie wiem jak mi się to uda, ale skoro trzeba to trzeba...
[ Dodaj komentarz ]
Koniec wakacji
Dodane: 30 sierpnia 2005 13:27:10
Zakończenie wakacji uważam za oblane.
Umarłem... Nie budzić bo zabije.
[ Dodaj komentarz ]
Slack vs. Ubuntu
Dodane: 28 sierpnia 2005 23:41:11
To co mnie tchnęło by wypróbować czegoś innego niż stary, zasłużony Slackware przyszło nagle i niespodziewanie. Okazało się to jednak dość wielkim wstrząsem.
Płytka z Ubuntu 5.04 leżała u mnie nagrana od jakiś 2 tygodni. Ostatnio przyszedł czas na jej wypróboanie .
Instalacja:
Przebiegła wyjątkowo sprawnie i szybko. Dosłownie kilka opcji do zatwierdzenia, wybranie partycji i reszta robiła się automagicznie bez żadnej prawie interwencji użytkownika. To co mnie urzekło to to, że od razu przy pierwszym uruchomieniu bez problemu Xy się podniosły i co najważniejsze wreszcie z direct renderingiem :D Dodam jeszcze że na żadnym distro tego zrobić się nie dało. Pełno kombinowana, noce zarwane na googlu i się okazało że nie potrzebnie... Ubuntu to zrobił od razu.
Pierwsze wrażenie:
Kolejny plus za to, że Ubuntu defaultowo używa Gnoma. Nie wiem dlaczego ale od dawna go bardzo lubię... taki sentyment do gtk. Cała oprawa systemu jak najbardziej spolszczona, i jakby tak od razu wszystko szybciej działało. To pewnie za sprawą tej "lepszej obsługi mojej karty graficznej" ;)
Od podszewki:
No więc musiałem pobawić się tym magicznym narzędziem o nazwie apt-get. Szczerze mówiąc kolejna niespodzianka. Coraz bardziej zaczyna mi się to podobać. Pozostaje jednak ta obawa... w slackware naprawdę wiesz co masz w systemie. Troche jest tej babraniny żeby pasowały wszystkie zależności itp... ale gdy się człowiek wprawi, to tylko google i nie ma żadnego problemu... za to poczucie władzy nad systemem - ogromne. To co mnie urzekało w slacku to jego przejżystość, wszystko ładnie w nim przemyślane, nie ma żadnego zbędnego bałaganu w plikach konfiguracyjnych, w skryptach. Muszę przyznać że w Ubuntu z tym nie jest aż tak źle... Chyba po prostu moje zbytnie uprzedzenia dały się we znaki.
Wnioski ogólne:
Cóż... Coraz bardziej się przekonuję w strone Ubuntu. Jak narazie udało jej się zastąpić slacka. Stracił on kolejnego już chyba (od ponad półtora roku) wiernego fana. Chociaż muszę przyznać - na żadnym innym distro nie nauczyłbym się tyle co na slacku. Stary dobry wujek Slack - pomimo wszystkiego nadal pozostanie w mojej pamięci, nadal będę czuł do niego, oraz całej jego społeczności wielki respect ;) Po prostu nie okłamujmy się, Ubuntu lepiej wypada jako system "na biurko". Tutaj liczy się głównie wygoda i nie zawsze są chęci oraz czas by wiecznie konfigurować system, by go dopieszczać. Lepiej poświęcić ten cenny czas na rzeczy przynoszące o wiele większe korzyści ;)
[ 2 komentarze ]
Artykuł na sprzedaż
Dodane: 22 sierpnia 2005 21:16:19
Jako że obiecałem koledze że popytam, słowa muszę dotrzymać. No więc jest do sprzedania nowy, używany tylko kilka razy... MIECZ ?!? :D Amatorów walki wręcz jak i kompletnie zielonych w temacie zapraszam do looknięcia na zdjęcie tego oto cuda.
[
fotka]
Potencjalnych kupców proszę o kontakt pod mojego JIDa ( devanthe /at/ jabber.autocom.pl ) lub o powiadomienie mnie o tym w komentarzach ;)
[ 9 komentarzy ]
Cinema
Dodane: 20 sierpnia 2005 23:05:28
Ostatnio nic nie piszę o swoim życiu prywatnym, co się ze mną dzieje itp.
Wczoraj byłem na wyświetlaniu filmu (na szczęście za free) na świeżym powietrzu na amfiteatrze. Ma to niby choć w małym stopniu zrekompensować mieszkańcom brak prawdziwego kina w mieście. Puścili coś co zwie się "Constantin" z Keanu Reeves'em w roli głównej. Podobno nawet fajny tylko, że jakoś nikt za bardzo nie mógł fabuły tego filmu wyczuć. Nie licząc (co jak co ale fajnych) efektów, wydawało się że film nudny jak flaki z olejem... Ale nie ma złego co by na dobre nie wyszło, pośmiałem się, rozerwałem, zjadłem popcorn i było fajnie.
A dzisiaj? A wreszcie odebrany rowerek... i bedę mógł śmigać gdzie tylko dusza zapragnie. Szkoda tylko że tak mało wakacji już zostało...
[ Dodaj komentarz ]
RSSomania
Dodane: 20 sierpnia 2005 22:44:21
Jak na prawdziwego fana RSS'ów przystało pochwalę się moim skromnym dorobkiem zasubskrybowanych kanałów. Aż powtórnie dwa razy przeliczyłem bo sam uwierzyć nie mogłem. 28 KANAŁÓW!!! A w tym dokładnie 16 joggerów!! To się pomału obłędem staje. Skąd ja biorę czas i siłę żeby to tak wszystko codziennie czytać? Na szczęscie wspiera mnie mój ulubiony RSS-reader o nazwie
RSSOwl (oczywiście polecam).
Jako że nie będę ukrywał kto znalazł się na tej zaszczytnej liście, czytane joggi dodałem do linków "czytam" w menu na stronie.
Więc piszcie, piszcie na joggach jak najwięcej... Wielki Brat Was śledzi ;)
[ 6 komentarzy ]
Gajim 0.8
Dodane: 19 sierpnia 2005 13:05:19
Skoro wczoraj pisałem o nowej wersji Gadu-Gadu to aż wstyd nie napisać o nowej wersji
Gajima.
Wersja 0.8 aż kipi od nowości:
* nowy, ładniejszy wygląd okna rozmowy
* avatary
* transfer plików
* poprawki w obsłudze chatów
* nowe tematy ikonek i kolorów
* możliwość wysłania pojedyńczej wiadomości z tematem
* zmiany w "dymkach"
* możliwość przeszukania wikipedii, słowników, wyszukiwarki pod kątem jakiejś frazy z okna rozmowy
* kontrola zdalna nad Gajim'em przez DBus'a
* załatanie bugów
* itp. itd...
Nic tylko
ściągać.
[ 1 komentarz ]
akcja anty-terroryzm
Dodane: 19 sierpnia 2005 12:30:40
Nie lubię łańcuszków, ale ten który dostałem dzisiaj rozwalił mnie po prostu ;) Ba... nawet zasługuje na publikację na joggerze.
Obwieszczenie !
dotyczy wszystkich obywateli
Jak wiadomo , dla Talibana oglądanie nagiej kobiety jest grzechem
śmiertelnym ...
Wiara zmusza go w tej sytuacji do samobójstwa - jedynym wyjątkiem jest
własna
żona.
Z tego powodu wzywa się wszystkie kobiety (bez wyjątku) aby w najbliższą
sobotę
o godź. 14:00 wyszły całkowicie nago na ulicę.
W ten to patriotyczny sposób nasze Panie przyzcynią się do zidentyfikowania
i
wyeliminowania
ze społeczeństwa nieporządanych terorystów (tzw. drzemiących agentów).
Uprasza się o spacerowanie conajmnmiej 1 goidzinę po okolicy miejsca
zamieszkania dla uzyskania optymalnego efektu antyterrorystycznego.
Kobiety nie stosujące się do tego wezwania i ostentacyjnie paradujące w
odzieniu,
będą traktowane jako żony i kochanki Talibów, wspierające aktywnie światowy
terroryzm !
Wszystkich mężczyzn wzywa się do zajęcia miejsca w leżaku na balkonie, aby
obserwowali nagie kobiety.
To się tyczy też CIEBIE !
W ten sposób udowodnisz, że nie jesteś Talibanem.
Wykażesz jednocześnie ogromną odwagę cywilną, oglądając nagie kobiety -
nawet
jeśli to nie jest twoja żona. Oczywiście ma to jedynie służyć aktywnemu
wsparciu kobiet w walce ze światowym terroryzmem !
Talibom, jako muzułmanom, surowo zabronione jest picie alkoholu, dlatego
też,
siedząc na balkonie w leżaku winieneś w swej prawicy dzierżyć flaszkę piwa,
bądź wódki - na znak aktywnej walki z terroryzmem.
Rząd docenia ofiarną postawę obywateli i już teraz z góry składa serdeczne
podziękowania za aktywne wsparcie walki ze światowym terroryzmem.
Twoim zasranym obywatelskim obowiązkiekm jest przekazanie tego maila dalej
do
jak największej ilości obywateli.
[ Dodaj komentarz ]
Nowe Gadu-Gadu 7 build 10
Dodane: 18 sierpnia 2005 23:15:58
Ukazała się nowa wersja komunikatora Gadu-Gadu. Oczywiście jest to na razie wersja beta wyłącznie dostępna dla betatesterów.
Zmiany to m.in.:
* rozmowy audio i video (przesyłanie i odbiór obrazu wideo, w tym np. możliwość prowadzenia wideokonferencji)
* przesyłanie i odbiór dźwięku (rozmowy głosowe PCtoPC)
* nowe emotikonki
* nowy interfejs graficzny (tzw. skórka)
* poprawione przesyłanie plików z poziomu GG
* avatary
* wysyłanie wiadomości e-mail z poziomu GG
* integracja z portalem społeczności internetowej Generacja Gadu-Gadu
* rozbudowany system zarządzania kontaktami
* możliwość sprawdzenia danych w katalogu publicznym nadawcy jeszcze przed otwarciem okna rozmowy
Plik dostępny
tutaj. Nie mam Windowsa więc nie uruchamiałem. Ale sądząc po
screenshotach i opisach to zmiany są czysto kosmetyczne i praktycznie nie wnoszą do protokołu NIC. GUI dużo ładniejsze - to trzeba przyznać. Rozmowy audio i video? Pewnie nie wiele różnią się od tych co są. Bo raczej wątpie żeby jakość przesyłanego dźwięku choć trochę dorównała np. Skype'owi. Rozbudowany system zarządzania kontaktami? Czyżby poszli w kierunku autoryzacji kontaktów z prawdziwego zdarzenia? Aż z ciekawości pobawie się tym "nowym cudeńkiem" jutro u kolegi :P
Jednak na moje oko to nie wiele nowe GG wnosi do świata komunikatorów. Ale żeby nie być gołosłownym i nie siać nieprawdziwych informacji wszystko opiszę jutro po własnych beta-testach.
[ 2 komentarze ]
Zmiana
Dodane: 17 sierpnia 2005 22:54:03
Dzisiaj poczułem nieodpartą pokusę stworzenia nowego layout'u do jogga :) Jak pomyślałem, tak oto zrobiłem.
Mam nadzieję że będzie się podobał. Zalety nowego lay'a to:
- Dużo większa przejżystość niż poprzedni.
- Wszystko w czystym XHTMLu i CSS. Porzuciłem skrypty które tak naprawdę tylko przeszkadzały.
- Wywaliłem statystyki. Strasznie spowalniały ładowanie się jogga. Może kiedyś w przyszłości wrzuce jakieś inne narzędzia do inwigilacji ;)
- Nie jest za piękny ale chyba ładniejszy od poprzedniego.
Zaznaczam, że jest to jeszcze wersja beta i poprawki będą na pewno. Oczywiście layout napisany zgodnie ze standardami, XHTML i CSS walidują się poprawnie. Nie wiem czy na IE cokolwiek działa, bo nie sprawdzałem i w najbliższym czasie sprawdzać nie mam zamiaru. Używasz IE? Trudno... Twój problem. Ja mam to gdzieś ;)
PS: Dzisiejszą metamorfozę sponsoruje Papa Dance :P Wkońcu milion fanek nie mogło się mylić.
PS2: To coś u góry (powiedzmy że logo się to zwie) w najbliższym czasie się zmieni. Natchnienia dzisiaj nie miałem i dlatego takie hmm... abstrakcyjne?!
[ 4 komentarze ]
Virtual Street Reality
Dodane: 16 sierpnia 2005 23:03:34
http://www.rense.com/general67/street.htm
Wrażenie robią nie małe...
[ 1 komentarz ]
Pada deszczyk, padA
Dodane: 16 sierpnia 2005 20:30:58
Już od kilku dni próbuję wyczaić odpowiedni dzień, ale jak narazie jest to czekanie kompletnie próżne. Kiedy wreszcie będzie "normalna" pogoda?? hop hop... Wy tam w górze! Mamy wakacje! Nie zapomnieliście czasem?!
Dzisiaj zmokłem... bardzo zmokłem.
A nie zaprzeczę, że mi teraz ładna pogoda by się bardzo przydała. Muszę dostarczyć rowerek od koleżanki do domu mojego. A szczerze to nie widzi mi sie pedałować po wsiach, wioskach, polach, błocie kilkanaście kilometrów w taaaki dzeszcz. Co prawda z cukru nie jestem, co najwyżej trochę urosnę... jednak jest ta wielka wątpliwość, która mnie powstrzymuje. Może ja jednak poczekam na lepszą pogodę.
[ Dodaj komentarz ]
Natchnione notki cz. I
Dodane: 13 sierpnia 2005 21:26:03
Jako, że gryzie mnie sumienie, które od pewnego czasu żali się na niski poziom moich notek, postanowiłem zredagować coś bardziej mądrego oraz obszerniejszego. Nie chodzi mi tu o wkraczanie brudnymi butami tam gdzie mnie nie potrzeba, ani o nie daj Boże zwiększenie oglądalności mojego jogga. Chce po prostu zyskać satysfakcje i jednocześnie zaspokoić ludzką próżność wypowiadając się na pewne tematy;)
Z cyklu "Natchnione notki". Część pierwsza: "Jabber i w którą stronę on podąża".
Swego czasu na joggerze istniała wielkia, zagorzała wojna jak jest i jak powinno być. Nie chce się ani w to pakować, ani negować czyiś racji i poglądów. Przyznaje, nie zasłużyłem się dla Jabbera jakimiś wielkimi czynami, projektami itp chociaż jestem z nim już od niezłego kawałka czasu. Po prostu dla mnie Wolne Oprogramowanie znaczy troche więcej niż po prostu Darmowe Oprogramowanie. Są to przede wszystkim Ludzie... Dlatego uważam że Jabbera nie tworzą tylko Ci, którzy się dla niego zasłużyli w dużym znaczeniu tego słowa. Tworzą go przede wszystkim zwykli użytkownicy którzy na co dzień z niego tylko korzystają i za bardzo nic od strony technicznej w niego nie wnoszą. Dla nich też należy się prawo głosu w którym kierunku rozwój Jabbera powinien dążyć i jak on będzie wyglądał. Jabber nie jest własnościa żadnej firmy, organizacji, jest właśnością nas wszystkich... naszej społeczności wokół niego skupionej.
Jiellonki - Ci na których widok (a raczej rozmowe) Jabberowcom wszystko się gotuje. Ile razy spokojnie korzystając z komputera, mając jakieś dość ważne zajęcie jakiś nieznany jegomość zawraca nam głowe? Można go po prostu go zbyć... ale nie zawsze jest to możliwe. Zdarzają się tacy którzy naprawdę humor potrafią popsuć. I właśnie oni są głównym argumentem tej częsci jabberowców, którzy się zapierają rękami i nogami, że popularyzacji Jabbera nie będzie. Że popularny jabber to nowa, olbrzymia lawina jellonków, gygyNaStoLatkuff i nikt tak naprawdę tego nie chce.
Ale chyba ta niechęć do nich i czyste lenistwo zasłaniają nam ideę dla której powstał Jabber, dla której powstaje Wolne Oprogramowanie. Wiele osób chce aby wokół Jabbera skupieni byli Ci którzy wnoszą tu jakiś poziom, Ci którzy są bardziej obyci w świecie nowych technologii. Rozumiem ich, każdy by chciał krainę mlekiem i miodem płynącą... Tylko czy czasem przez to nie stajemy się egoistami? Czy czasem nie stajemy się w pewnym sensie elitą? Internet był stworzony w myśl wolności i dobra ogółu. Podziały nie powinny mieć tu miejsca. One mogą nam - Internautom tylko zaszkodzić. Bo ja nie widze przyszłości, wogóle celu rozwoju Jabbera gdy ilość jego użytkowników nie będzie coraz szybciej rosła.
Gadu-gadu - ten komunikator od strony techniczej nie ma praktycznie żadnych większych rewelacji do zaoferowania. Jabber to potężne narzędzie, z ogromnymi drzemiącymi w nim możliwościami oraz ogromnym zapleczem w postaci ogromu ochotników w postaci programistów OpenSource. Tylko to jednak Gadu-Gadu jest tak bardzo popularne, mało kto się z tą nazwą nie zetknął. W czym tkwi jego moc? Właśnie w ludziach. Gadu-gadu powstało w czasach gdy nikt prawie nie słyszał o komunikatorach. Liczył się tak praktycznie ICQ... w Polsce nie było wogóle niczego takiego. Gdy się GG pojawiło, to była nowość, coś co przyniosło pewnego rodzaju rewolucję w komunikacji internetowej. Nie trzeba było wysyłać dziesiątki meili... Wystarczyło GG i można było się o wiele łatwiej dogadać. Sprzyjający czas pojawienia się na rynku oraz ludzie którzy od tamtego czasu się nazbierali. My (Jabber) tego nie mamy... Dlatego potrzeba od nas więcej "wysiłku" i starań aby nasz IM mógł się lepiej i szybciej rozwijać. Potrzebne są akcje, propaganda... Były takie plany lecz skończyło się na Hapi.pl i obrzuceniem go mięsem... wielkim halo że to nie tędy droga. Więc dokąd należy zmierzać? Popatrzmy na rynek przeglądarek: cały czas tylko IE IE IE.. Obeznani wiedzieli że to jest złe... i tak praktycznie tylko oni. Aż do momentu że ktoś się wziął za promocję i popularyzację Firefoxa. Coraz więcej ludzi dowiaduje się, że istnieje coś innego, coś alternatywnego. Tego potrzeba też w świecie komunikatorów.
Tylko dlaczego w nas wszystkich wygasł ten zapał, ten ogień z którym kiedyś (a także nadal) "nawracamy" swoich znajomych, przyjaciół na przyszłościowy IM? Jeśli chcemy tworzyć społeczność Jabbera musimy stanąć po jego stronie... pomóc się mu rozwijać. Bez Nas wiele on nie osiągnie. Ja na przykład ostatnio nic nie "słysze" na temat Jabbera. Kompletnie jakby ucichło na ten temat. Ja jestem z nim silnie związany, a co ma powiedzieć taki ktoś który pierwszy raz o nim słyszy? Czy nie powinno być inaczej? Skąd taki Kowalski ma wiedzieć że Jabber jest lepszy? Że to przyszłość? O alternatywnych webBrowserach można teraz przeczytać/zobaczyć wszędzie? A Jabber? JabberPL.org to o wiele za mało. Tu trzeba czegoś więcej. Projekty pokroju Hapi były by dobrym pomysłem gdyby oferowały przy okazji trochę większej porcji informacji. Głównie zrozumiałej dla tych zielonych. Edukacja i próba zmiany ich poglądów na komunikacje. Pomóc im zrozumieć, że zagadywanie do nieznanych osób które nie mają jednoznacznie na to ochoty jest złe. Że łańcuszki są złe. Że istnieją chaty... Że jest wiele miejsc gdzie mogą poznać ludzi którzy tego naprawdę chcą. Nie możliwe? Nie prawda... Dam przykład: łańcuszki... Troche chęci (bardzo pomogła mi też stronka
http://lancuszki.avx.pl/ gdy po prostu nie miałem czasu na "nawracanie") i nikt z listy nie przesyła mi łańcuszków ani podobnych pierdół... Kilkanaście (a może i więcej) osób udało mi się jednoznacznie nawrócić do zmiany poglądów podobnych na moje (tz. że łańcuszki są złe i niepotrzebne). Tak samo jest z namawianiem ludzi na Jabbera. Zauważcie że gdy kogoś przekonacie do jego używania i mu się spodoba, bardzo szybko zacznie namawiać innych. Machina się rozkręca... Tylko najpierw trzeba ją porządnie wprawić w ruch.
Nie chodzi o to że tu nic nie jest możliwe, wystarczy po prostu dać coś od siebie, pomyśleć czy zamykanie się w kręgu "mądrzejszych" i "lepszych" ludzi dobrze przysłuży się Jabberowi. Należy tu odrzucić obawy, poglądy i pomyśleć o Jaberze, czy oby na pewno jest to dla niego, dla całej społeczności czyli głównie dla nas samych dobre. Nie można stać w miejscu. Trzeba iść coraz bardziej do przodu. Musimy sobie zadać pytanie, nie co Jabber robi dla nas, ale co MY robimy dla niego ;)
Wiem wiem... możliwe że mam zdeczka ideologiczne, a może i fanatyczne poglądy, ale fakt faktem jest, że jakieś ziarnko prawdy każdy tu znajdzie. Jak już pisałem nie chodzi mi tu o jakieś uświadamianie na siłę jak jest i że tak musi być. To są tylko i wyłącznie moje przemyślenia i poglądy! Jeśli się z nimi nie zgadzasz OK... każdy przecież może mieć właśne zdanie - na tym własnie polega piękno wolności słowa ;)
PS: W niektórych miejscach użyłem sformułowań dot. Jabbera jako komunikatora. Chodzi mi oczywiście o protokół oraz o Jabbera pod względem ideologicznym.
PS2: Kolejne wpisy z serii "Natchnione notki" już wkrótce ;)
[ Dodaj komentarz ]
"Emocjonujący dzień"
Dodane: 12 sierpnia 2005 20:59:09
Dzisiejszy dzień nie zaowocował żadnymi sensacjami. Było szaro, monotonnie, po prostu nudno. Nie tylko ja chyba to zauważyłem, że w te wakacje wyjątkowo nie ma co robić. Nuda nuda, aż do zemdlenia nuda... Aż zacząłem dzisiaj z braku zajęcia, majstrować coś z PyGTK. Nie powiem że to był czas stracony, bo fajna zabawka i przydatna rzecz. Może kiedyś wpadne na jakiś ciekawy pomysł na projekt i pochwale się światu wytworami mojego skromnego geniuszu.
Chyba zaczne niedługo pisać bardziej obszerne i wartościowe notki, bo te co ostatnio się tu pojawiają są nudne jak flaki z olejem (a nie chce upodabniać bloga do tegorocznych wakacji)...
[ Dodaj komentarz ]
Radeonek
Dodane: 11 sierpnia 2005 20:24:59
Jednak Slaczek nigdy nie zawodzi ;)
Usenet, godziny spędzone na googlu wraz ze wspaniałymi słownikami onetu (hiszpański, niemiecki itp...) i jak nie było renderingu tak nadal nie ma.
Może bardziej wyjaśnie: no więc dawno dawno temu instalowałem sobie drivery ATI Radeon'a (9200SE). Wszystko śmigało pięknie do czasu (przedwczoraj) gdy chciałem odpalić gierkę. Ta się tnęła, cięła i krzyczała...
cóż - powód?: brak akceleracji 3D. Co bym nie robił nadal mam "direct rendering: no". eh, Jeśli nic nie wymyśle pozostanie mi co najwyżej we fleshowe gierki do końca życia grać.
[ 2 komentarze ]
zaskakujące miasto
Dodane: 09 sierpnia 2005 21:12:46
Ledwo wróciłem z wakacji a tu codziennie jakieś sensacje. Wczoraj po osiedlu mi jakiś nagi facet z nożem biegał (
link do art. Onetu! ). Cóż.. myślałem że mnie już nic wiecej nie zdziwi, a tu prosze. Byłem dziś na meczu Widzew Łódź - Warta Sieradz (lider 2 ligi z 4 ligą). Jako lokalny patriota oczywiście trzymałem strone Warty. Nawet nikt nie śnił o tym że Warta może choćby zremisować. Wszyscy sie tylko zastanawiali ile Sieradzanie dostaną, czy 2:0 a może 10:0? A co sie okazało? WARTA wygrała 3:2 ! To już nawet cud nie jest. To było po prostu nie mozliwe. A jednak...
Uczucia że to był udany i piękny dzień nie zabije nawet fakt utraty przeze mnie głosu ( wkońcu ktoś musiał kibicować ). Atmosferka była super a ja zaczynam sie stawać rasowym kibicem...
i kto to mówił że w Sieradzu nigdy sie nic nie dzieje? :P
[ Dodaj komentarz ]